Witajcie ! Bardzo się cieszę, że mamy tydzień francuski :3 Uwielbiam Francję, lecz miałam problem z wybraniem filmu :c W końcu zdecydowałam się na film, który obejrzałam po ciężkim dniu, żeby "wyłączyć mózg".
STARBUCK
(nie, to wcale nie jest o słynnej kawie z Starbucks'a :D )
Scenariusz i reżyseria: Ken Scott
Scenarysta: Martin Petit
Gatunek: Dramat
Produkcja:Kanada
Premiera: 27 lipca 2011 (świat)
Obsada:
Patrick Huard jako Starbuck czyli David Wozniak (nie wiem czy to nazwisko polsko brzmiące jest przypadkowe, ale pasuje do fabuły XD )
Julie LeBreton jako Valerie
Opis:
David jest kawalerem, pracuje u ojca w firmie, a jego partnerka mówi mu, że jest nie poważny i ich związek nie ma szans. Na koniec wszystkiego okazuje się, że jest ojcem 533 dzieci, z czego ponad 100 chce go poznać. Przypomina sobie, o pewnych incydentach z przeszłości i o banku nasienia. (Wiem że zboczone :3) Mężczyzna jest na skraju załamania nerwowego, gdy zostaje aniołem stróżem.
Moja ocen:
Uważam, że film powierzchownie jest banalny. Lecz ma drugie dno, osoba oglądająca dowiaduje się na jak szczytny cel przeznaczył pieniądze, z owego banku. Również dowiadujemy się, że jest rodzinny, a najważniejszą rzeczą dla niego jest Valerie.
Osobiście oceniłam go na 7 w skali 10 punktowej, czyli według Filmweba to "dobry film".
Dziękuję za uwagę :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz