Cześć! ☺ Na imię mam Wiktoria i, jak wnioskujecie z tytułu posta, napiszę dzisiaj o filmie pod tytułem "Ósmoklasiści nie płaczą" , w którym naprawdę się zakochałam.
Informacje o filmie:
Gatunek: Dramat, Familijny
Produkcja: Holandia
Premiera: 8 grudnia 2012 (Polska) 15 lutego 2012 (Świat)
Reżyseria: Dennis Bots
Scenariusz: Jacques Vriens, Karin van Holst Pellekaan
Krótkie streszczenie fabuły:
Film ukazuje miłość Akki do piłki nożnej i walkę z chorobą. Na każdym kroku chce udowodnić chłopakom (a zwłaszcza jednemu z nich), że dziewczynki także potrafią biegać za piłką i strzelać gole. Chce pokazać też, że nie jest gorsza od chłopaka, który się z niej naśmiewa. Umawia się z nim nawet na "ustawkę".
Moja ocena:
W skali od 0 do 10 ten film oceniłabym na 10. Z początku nic nie wskazywało na to, by to był jakiś "wyciskacz łez" jakim go opisują ludzie na różnych forach. A jednak się nie mylili. Łza się w oku zakręciła przy oglądaniu. Miłość, choroba, przyjaźń. To wszystko jest zawarte w tym jednym filmie.
Postać Akkie bardzo mi zaimponowała. Bohaterka zdawała sobie sprawę z zagrożenia jakie niosła choroba, jednak zawsze znajdywała jakieś plusy. Moim zdaniem powinniśmy się od niej uczyć tej cechy charakteru.
Tyle ode mnie jak na pierwszą recenzję. Wiem, że nie jest idealnie, ale hej! To dopiero początek naszej przygody z filmami i książkami. Bądźmy dobrej myśli ☺ . Do następnego wpisu!
♣Wika♣
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz